środa, 21 grudnia 2011
poniedziałek, 31 października 2011
piątek, 1 kwietnia 2011
Pierwsza Komunia Święta
Mamy już wiosnę, przed nami Święta Wielkanocne i Komunie Święte.
Co tu zrobić aby pomieścić całą zaproszoną rodzinę w małym mieszkaniu ?
Nic prostszego, mieszkańców Ursusa zapraszamy do rezerwowania naszych apartamentów.
Ceny bardzo atrakcyjne już od 131 zł za cały apartament. Rodzina i goście będą zadowoleni z warunków – gwarantujemy, a problem noclegów dla kochanej rodzinki – zniknie.
Etykiety:
Nasze promocje
wtorek, 29 marca 2011
Chór Alexandra PUSTOVALOVA
Z przyjemnością informujemy, iż w nasze skromne progi zawitali ostatnio niezwykli goście.
Dzięki Agencji ArtistiC przyjęliśmy w naszych apartamentach grupę ponad 50 artystów : muzyków i solistów z Chóru Alexandra PUSTOVALOVA.

Dyrektorem chóru jest Alexander Pustovalov, który rozpoczynał swą karierę artystyczną w Armii Czerwonej, gdzie przez dekady prowadził z ogromnym powodzeniem chór.
Goście zatrzymali się u nas przez tydzień koncertując w Warszawie. Można było posłuchać wspaniałych pieśni wojskowych i ballad ludowych w Filharmonii Narodowej.
Dźwięki bałałajki można było usłyszeć również na naszym dziedzińcu … było to dla nas ciekawe doświadczenie.
Z niecierpliwością czekamy na kolejne koncerty w Warszawie.
Dzięki Agencji ArtistiC przyjęliśmy w naszych apartamentach grupę ponad 50 artystów : muzyków i solistów z Chóru Alexandra PUSTOVALOVA.
Dyrektorem chóru jest Alexander Pustovalov, który rozpoczynał swą karierę artystyczną w Armii Czerwonej, gdzie przez dekady prowadził z ogromnym powodzeniem chór.
Goście zatrzymali się u nas przez tydzień koncertując w Warszawie. Można było posłuchać wspaniałych pieśni wojskowych i ballad ludowych w Filharmonii Narodowej.
Dźwięki bałałajki można było usłyszeć również na naszym dziedzińcu … było to dla nas ciekawe doświadczenie.
Z niecierpliwością czekamy na kolejne koncerty w Warszawie.
Etykiety:
Nasi Goście
poniedziałek, 21 marca 2011
poniedziałek, 14 marca 2011
Rezerwacje grupowe
Zapraszamy na wirtualną wizytę po naszej nowej recepcji.
Po najnowszych inwestycjach a więc oddanych niedawno mieszkaniach czas na zmiany również w naszym biurze. Nasze miejsce do pracy przystosowaliśmy w taki sposób by móc obsługiwać jeszcze większą liczbę osób jednocześnie. W naszej recepcji pojawiła się, zatem zupełnie nowa lada recepcyjna, a wraz z nią pojawiły się świeże wiosenne kwiaty i prawdziwie wiosenny nastrój.

Dzięki tym zmianom zyskaliśmy również przestrzeń dla nowego stanowiska pracy. W systemie dziennym pracują już trzy recepcjonistki, w systemie wieczornym i nocnym dwoje recepcjonistów. Jesteśmy, zatem całą dobę do Państwa dyspozycji.

Na koniec możemy się pochwalić, iż w pierwszy weekend marca przyjęliśmy w naszej recepcji ponad 300 osobową grupę zorganizowaną. Było to dla nas prawdziwe wyzwanie, jednak dzięki pełnej obsadzie i fachowej obsłudze poradziliśmy sobie bez żadnego problemu.
Po tym doświadczeniu z czystym sumieniem zapraszamy duże grupy. Przypominamy, iż obecnie dysponujemy 330 mieszkaniami, a więc około 660 miejscami noclegowymi. Posiadamy również parkingi dla autobusów. Zapraszamy.
Po najnowszych inwestycjach a więc oddanych niedawno mieszkaniach czas na zmiany również w naszym biurze. Nasze miejsce do pracy przystosowaliśmy w taki sposób by móc obsługiwać jeszcze większą liczbę osób jednocześnie. W naszej recepcji pojawiła się, zatem zupełnie nowa lada recepcyjna, a wraz z nią pojawiły się świeże wiosenne kwiaty i prawdziwie wiosenny nastrój.
Dzięki tym zmianom zyskaliśmy również przestrzeń dla nowego stanowiska pracy. W systemie dziennym pracują już trzy recepcjonistki, w systemie wieczornym i nocnym dwoje recepcjonistów. Jesteśmy, zatem całą dobę do Państwa dyspozycji.
Na koniec możemy się pochwalić, iż w pierwszy weekend marca przyjęliśmy w naszej recepcji ponad 300 osobową grupę zorganizowaną. Było to dla nas prawdziwe wyzwanie, jednak dzięki pełnej obsadzie i fachowej obsłudze poradziliśmy sobie bez żadnego problemu.
Po tym doświadczeniu z czystym sumieniem zapraszamy duże grupy. Przypominamy, iż obecnie dysponujemy 330 mieszkaniami, a więc około 660 miejscami noclegowymi. Posiadamy również parkingi dla autobusów. Zapraszamy.
Etykiety:
Nasze promocje
czwartek, 10 marca 2011
Nowe mieszkania do wynajęcia

Z przyjemnością informujemy, iż od nowego roku wiele się u nas zmieniło. Rozbudowaliśmy nasz kompleks i tym samym powiększyliśmy naszą ofertę o zupełnie nowe mieszkania, które znajdują się w ostatnim segmencie przy ulicy Apartamentowej.
Mieszkania w nowym budynku są :
- w wyższym standardzie;
- niektóre mają metraż większy od pozostałych;
- wszystkie są świeże, bardziej nowoczesne i bardziej zaciszne.
Serdecznie zapraszamy aby nas sprawdzić.
Etykiety:
Nasze promocje
piątek, 18 lutego 2011
Sale konferencyjne

Witamy wszystkich po przerwie. Przesyłamy najnowsze informacje o naszym kompleksie.
Nowy rok przynosi zupełnie nowe możliwości dla nas i naszych klientów. Z przyjemnością informujemy, iż poszerzyliśmy naszą ofertę o nowe mieszkania. O wszystkim opowiemy Państwu w kolejnym wpisie.
Dla naszych klientów mamy również zupełnie nową propozycję. Podjęliśmy współpracę z sąsiadującym z nami obiektem konferencyjnym. Od tej chwili będziemy zatem mogli zaproponować nocleg dla kilkuset osobowych grup zorganizowanych oraz możliwość obsługi konferencji w grupach nawet do 140 osób.

Nowe Centrum konferencyjne PIAP mieści się około 1500 m od naszych apartamentów. Jest wyposażone w nowoczesny sprzęt multimedialny. Znajduje się tam kilka sal o konfigurowalnej wielkości, dającej możliwość przeprowadzenia spotkań o zróżnicowanej liczbie uczestników.
Centrum dysponuje profesjonalnym zapleczem gastronomicznym. Ze wszystkich pomieszczeń w tym obszernego foyer, zapewniony jest łatwy dostęp do ogrodu letniego z ławkami oraz zimowego z kanapami i stolikami.
Serdecznie zapraszamy do zapoznania się ze szczegółami naszej najnowszej oferty.
środa, 5 stycznia 2011
Stary Krasnal
Wigilia 2010 w naszej firmie zaczęła się troszkę inaczej niż zazwyczaj.
Tradycyjny wiersz został zastąpiony bajką.
Stary Krasnal
(na podstawie bajki Torhilda Moen „Gamlenissen”)
Wiercił się, kręcił, przewracał na boki, przecierał oczy, siadał – to stary krasnal na strychu. Zimno, ciemno, wilgotno. Stary Krasnal spał cały rok. Tak, jak to robił całe lata przedtem, gdy go nie potrzebowali po świętach, a wyjmowali go z pudła na kolejne święta.
Kapotę miał zniszczoną, spodnie też, a czapka zupełnie straciła kolor. – A może w tym roku wymienią mnie na nowego?! – myślał przerażony. Już w poprzednim roku zauważył nowe aniołki i serduszka na choince. A przy kominku, gdzie tylko on zwykle siadał, posadzono też kilka innych krasnali. Teraz leżą w pudełku obok i też pewnie czekają na święta.
Z pokojów na dole dochodziła melodia kolęd, czuć było przyjemny zapach pieprzowych ciasteczek.
Stary Krasnal podniósł ostrożnie wieczko pudełka i spojrzał w stronę okienka. Śnieżna biel tak zaiskrzyła, że aż musiał przymrużyć oczy. Zapalono już lampki na choince w ogrodzie, a dzieci ulepiły bałwana. Stary Krasnal wychylił się jeszcze bardziej z pudełka i zastukał w okienko. Bałwan spojrzał w górę i mrugnął jednym okiem. Ściemniło się i zrobiło zimno, więc Stary Krasnal skulił się znowu w pudle. Nagle usłyszał kroki na schodach. Może przyszli po świąteczne dekoracje? Ależ tak! Poczuł, że ktoś podnosi jego pudełko i schodzi na dół do pokoju. Krasnal wciąż siedział skulony i bardzo zdenerwowany. Serce biło mu jak młot. Słyszał jak wyjmują bombki i kolorowe łańcuchy. Wreszcie ktoś otworzył jego pudełko. Krasnal zauważył natychmiast, że te nowe krasnale już siedzą przy kominku. A on wciąż leżał w pudełku. Czyżby zapomnieli o nim? Czy jego czas już się skończył?! – myślał i z trudem powstrzymywał łzy. Nagle poczuł znajome rączki, które wyjęły go z pudełka.
– Mamo, zobacz! – usłyszał. Musisz zreperować Starego Krasnala. On jest najlepszy, jakiego mamy! Mama wzięła Starego Krasnala do rąk, obejrzała go ze wszystkich stron. Delikatnie wyjęła stare jodłowe igiełki z brody, potem wzięła igłę i wełnianą nitkę i zacerowała kapotę, zszyła też rozerwane spodnie. A potem zdjęła starą czapkę i założyła nową. Czerwoną i błyszczącą, z bielutkim pomponem! Stary Krasnal poczuł jak robi mu się gorąco w serduszku. Aż poczerwieniał, a oczy zabłyszczały mu z radości.
Był Wieczór Wigilijny. Zapalono lampki na choince i czerwone świeczki w świecznikach. Zapachniało z kuchni; wszyscy usiedli przy stole.
– Mamo! Spójrz na Starego Krasnala! On się uśmiecha! – zawołała Kari i pocałowała Krasnala w czoło. O, tak! To Boże Narodzenie w domu!
Teraz już można zacząć Świętowanie!
Tradycyjny wiersz został zastąpiony bajką.
Stary Krasnal
(na podstawie bajki Torhilda Moen „Gamlenissen”)
Wiercił się, kręcił, przewracał na boki, przecierał oczy, siadał – to stary krasnal na strychu. Zimno, ciemno, wilgotno. Stary Krasnal spał cały rok. Tak, jak to robił całe lata przedtem, gdy go nie potrzebowali po świętach, a wyjmowali go z pudła na kolejne święta.
Kapotę miał zniszczoną, spodnie też, a czapka zupełnie straciła kolor. – A może w tym roku wymienią mnie na nowego?! – myślał przerażony. Już w poprzednim roku zauważył nowe aniołki i serduszka na choince. A przy kominku, gdzie tylko on zwykle siadał, posadzono też kilka innych krasnali. Teraz leżą w pudełku obok i też pewnie czekają na święta.
Z pokojów na dole dochodziła melodia kolęd, czuć było przyjemny zapach pieprzowych ciasteczek.
Stary Krasnal podniósł ostrożnie wieczko pudełka i spojrzał w stronę okienka. Śnieżna biel tak zaiskrzyła, że aż musiał przymrużyć oczy. Zapalono już lampki na choince w ogrodzie, a dzieci ulepiły bałwana. Stary Krasnal wychylił się jeszcze bardziej z pudełka i zastukał w okienko. Bałwan spojrzał w górę i mrugnął jednym okiem. Ściemniło się i zrobiło zimno, więc Stary Krasnal skulił się znowu w pudle. Nagle usłyszał kroki na schodach. Może przyszli po świąteczne dekoracje? Ależ tak! Poczuł, że ktoś podnosi jego pudełko i schodzi na dół do pokoju. Krasnal wciąż siedział skulony i bardzo zdenerwowany. Serce biło mu jak młot. Słyszał jak wyjmują bombki i kolorowe łańcuchy. Wreszcie ktoś otworzył jego pudełko. Krasnal zauważył natychmiast, że te nowe krasnale już siedzą przy kominku. A on wciąż leżał w pudełku. Czyżby zapomnieli o nim? Czy jego czas już się skończył?! – myślał i z trudem powstrzymywał łzy. Nagle poczuł znajome rączki, które wyjęły go z pudełka.
– Mamo, zobacz! – usłyszał. Musisz zreperować Starego Krasnala. On jest najlepszy, jakiego mamy! Mama wzięła Starego Krasnala do rąk, obejrzała go ze wszystkich stron. Delikatnie wyjęła stare jodłowe igiełki z brody, potem wzięła igłę i wełnianą nitkę i zacerowała kapotę, zszyła też rozerwane spodnie. A potem zdjęła starą czapkę i założyła nową. Czerwoną i błyszczącą, z bielutkim pomponem! Stary Krasnal poczuł jak robi mu się gorąco w serduszku. Aż poczerwieniał, a oczy zabłyszczały mu z radości.
Był Wieczór Wigilijny. Zapalono lampki na choince i czerwone świeczki w świecznikach. Zapachniało z kuchni; wszyscy usiedli przy stole.
– Mamo! Spójrz na Starego Krasnala! On się uśmiecha! – zawołała Kari i pocałowała Krasnala w czoło. O, tak! To Boże Narodzenie w domu!
Teraz już można zacząć Świętowanie!
Etykiety:
Święta w Magnoliach
Subskrybuj:
Posty (Atom)