Zakupy
1. Spacerkiem można dojść w 20 minut do FACTORY szczegóły na www.factory.pl
2. W 15 minut można dojść do Centrum Skorosze, gdzie znajduje się Sklep Alma i inne www.skorosze.com
Dla Zdrowia i Urody
1. Basen Skalar – w 25 minut można dojść na basen skorzystać z kąpieli lub sauny.
2. w odległości 15 minut od nas ( piechotą ) – znajduje się Fitness Club S4
3. Na sąsiedniej ulicy ( Dzieci Warszawy) znajdą Państwo również Salon Urody i Zakład Fryzjerski
Jedzenie i Piwko?
1. Na ulicy Dzieci Warszawy znajduje się restauracja Polska Chata - spacerkiem od nas 10 minut
2. Na tej samej ulicy znajduje się również restauracja Sensi Sushi dla wielbicieli smaku sushi.
2. Niedaleko Basenu Skalar ( właściwie po przeciwnej stronie ulicy ) znajdą Państwo Pub Kaktus, jest bilard i przyjemny wystrój, Czas dojścia – 25 minut.
czwartek, 17 grudnia 2009
Przemyślenia i życzenia na Boże Narodzenie
Boże Narodzenie 2009
Za oknem nieśmiało prószy już śnieg,
Stary rok tradycyjnie kończy swój bieg,
Gwar i świąteczny ruch na ulicach.
Choinki i prezenty czekają w piwnicach.
Nadeszła już pora na przybranie choinki,
W nocy tam Mikołaj złoży upominki,
W kuchniach ruch i gorączka - „a gdzie są rodzynki”?,
Po kątach dzieciaki zliczają dobre uczynki.
Wrócili rodzice szczęśliwi z Carrefoura,
W bagażniku gwiazdkowych prezentów fura,
Dla Anusi mają pluszowego misia
A klocki Lego dla małego Krzysia.
A w kącie już choinka od bombek błyszczy,
Najmłodsze dziecię z wrażenia aż piszczy,
Na środku stoi przybrany wigilijny stół,
A w oborze ludzkim głosem przemówił wół.
Bo na świat dziś przyszedł bowiem Zbawiciel,
Ludzkich słabostek i grzechów cierpliwy odkupiciel,
Przyniósł nam optymizm i wiarę w Nowy Rok,
By powiewem nadziei rozjaśnić życia mrok.
Bo nadeszła Wigilia i Boże Narodzenie,
Tradycja, ale i zszarpanych nerwów ukojenie,
Czas na w rodziny gronie spotkanie,
Czas na życzenia i opłatka przełamanie.
Czas na zadumę i chwilę refleksji,
Dla dzieciaków to ulga, bo nie mają lekcji,
Dla rodziców jest chwila dla córki i syna,
Nikt się wtedy nie martwi, która godzina.
Czas na spotkanie jest z dziadkami wnucząt,
Bo taka odwieczna jest tradycja tych świąt,
Czas na kolędy wspólne śpiewanie,
Czas na obyczajów minionych wspominanie.
Za to samotni w ciszy spoglądać będą na zegarek,
Może tym razem jednak i oni dostaną podarek.
Może po latach wreszcie do drzwi ktoś zastuka,
Opuszczonych rodziców dziecko odszuka.
Bo czekać razem na Betlejemskiej gwiazdy nastanie,
To jest odwieczne Boskie przykazanie,
Może więc przypomni sobie ojca syn marnotrawny,
I postanowi wskrzesić obyczaj dawny.
Gdy kiedyś wspólnie z ojcem choinkę ciosali,
A potem na niej łańcuchy i bombki wieszali,
Potem wystanego w kolejce karpia przez mamę,
Wspólnie skrobali i trzymali sztamę.
Może wspomni córka , gdy z matką kroiła sałatkę,
Wpierw gwiazdkami skromną ozdobiwszy chatkę,
Potem mak ucierały na przemian w makutrze,
I snuły marzenia o lepszym jutrze.
Ale chyba za bardzo się już rozczuliłem,
I tę chwilę radosną w smutek obróciłem,
Dlatego już do Was z życzeniami spieszę,
I czarem nadchodzących dni Was pocieszę.
Bo przeżyciem szczególnym jest Boże Narodzenie,
Gdy świat się wzbogacił o Jezusa istnienie,
Więc rok w rok od dwóch tysięcy już lat,
Te szczególne Narodziny świętuje świat.
Życzę Wam radości, wzruszeń i przeżyć,
Które rok kolejny pozwolą Wam przeżyć,
W uzasadnionej nadziei i optymizmu atmosferze,
Która z Bożego Narodzenia swoją siłę bierze.
Niech każdy pod choinką znajdzie coś dla siebie,
Jak prezent rozpakuje poczuje się jak w niebie.
Niech Mikołaj potrafi spełnić Wasze marzenia,
Sprawi moc radości i zadowolenia.
Niech Waszych rodzin nieszczęście się nie ima,
Czy wiosna, lato, jesień jest czy zima,
A każdy wykonany w pocie czoła krok
Przypomina, że kolejne Święta są już za rok.
Księgowości niech nie męczy dziura budżetowa,
Niech nam się pełna optymizmu chowa.
Pilnuje rachunków i skrzętnie liczy kasę,
Może pod koniec budowy starczy i na basen.
Magda niech tak ułoży współpracę z recepcją,
Aby zadziwiała najemców taktem i perfekcją,
A panie z Golkondy od utrzymania czystości,
Ładem i porządkiem rozczuliły gości.
Jola niech klientów przez cztery pomnoży,
Hotele warszawskie finansowo rozłoży,
U niedowiarków niech pokona sceptycyzm wszelki,
Jak do Magnolii ustawiać będą się kolejki.
A panująca obecnie kadra naszej recepcji,
Niech osiągnie szczyty najwyższej perfekcji.
Swym urokiem i taktem tak rozbroi gości,
Że recepcja innych hoteli skręci się z zazdrości.
Zbyszek na promocję każdej oferty niech wpadnie,
I wyposaży apartamenty gustownie i ładnie,
Że jak gościom przyjdzie walizki pakować,
Dnia wyjazdu z Magnolii długo będą żałować.
Paweł co w małym palcu trzyma komputer
I informatycznej obsługi pewnie dzierży ster,
Niech tak komputery księgowości dostroi,
Że odczyty z home bankingu przynajmniej potroi.
Grzegorz niech tak sprzęty utrzymuje w porządku,
Aby gościom w czajnikach nie zabrakło wrzątku,
A gdy im przyjdzie ochota zażyć kąpieli
Zawsze gorącą wodę w podgrzewaczach mieli.
Nasza ochrona na wszystko niech ma baczenie,
Aby naszym gościom bezpieczne zapewnić schronienie,
Aby żaden intruz, na przykład w środku nocy,
W czasie sennych fantazji ich nie zaskoczył.
Radzie Nadzorczej życzę powściągliwości,
I z osiągniętych przez Zarząd wyników radości.
Niech się konstruktywnie układa nasza współpraca
Bo zgoda zawsze i wszędzie wszystkim się opłaca.
Naszym gościom życzę, żeby na Magnoliach chwile,
Przeżyli szczęśliwie a wspominali mile,
Niech każdy się tu czuje jak u siebie w domu,
I złego o nas słowa nie powie nikomu.
A naszym Magnoliom wróżę karierę światową,
Niech w swojej branży stworzą jakość nową,
Niech każdy tutaj gość, z zagranicy czy kraju.
Czuje się o niebo lepiej niż w raju.
Sobie życzę, aby tę budowę zakończyć wreszcie,
Usiąść w „Wodopoju” przy piwie i rzec: Nareszcie,
A następny już wiersz za rok w restauracji,
Chciałbym Wam odczytać przy świecach, przy kolacji.
To już wreszcie koniec wierszowania mego,
Chciałbym, aby każdy coś dla siebie zapamiętał z niego,
Aby nam się w Nowym Roku dobrze pracowało,
A satysfakcji ( i pieniędzy ) z pracy tu nie brakowało.
Andrzej
Za oknem nieśmiało prószy już śnieg,
Stary rok tradycyjnie kończy swój bieg,
Gwar i świąteczny ruch na ulicach.
Choinki i prezenty czekają w piwnicach.
Nadeszła już pora na przybranie choinki,
W nocy tam Mikołaj złoży upominki,
W kuchniach ruch i gorączka - „a gdzie są rodzynki”?,
Po kątach dzieciaki zliczają dobre uczynki.
Wrócili rodzice szczęśliwi z Carrefoura,
W bagażniku gwiazdkowych prezentów fura,
Dla Anusi mają pluszowego misia
A klocki Lego dla małego Krzysia.
A w kącie już choinka od bombek błyszczy,
Najmłodsze dziecię z wrażenia aż piszczy,
Na środku stoi przybrany wigilijny stół,
A w oborze ludzkim głosem przemówił wół.
Bo na świat dziś przyszedł bowiem Zbawiciel,
Ludzkich słabostek i grzechów cierpliwy odkupiciel,
Przyniósł nam optymizm i wiarę w Nowy Rok,
By powiewem nadziei rozjaśnić życia mrok.
Bo nadeszła Wigilia i Boże Narodzenie,
Tradycja, ale i zszarpanych nerwów ukojenie,
Czas na w rodziny gronie spotkanie,
Czas na życzenia i opłatka przełamanie.
Czas na zadumę i chwilę refleksji,
Dla dzieciaków to ulga, bo nie mają lekcji,
Dla rodziców jest chwila dla córki i syna,
Nikt się wtedy nie martwi, która godzina.
Czas na spotkanie jest z dziadkami wnucząt,
Bo taka odwieczna jest tradycja tych świąt,
Czas na kolędy wspólne śpiewanie,
Czas na obyczajów minionych wspominanie.
Za to samotni w ciszy spoglądać będą na zegarek,
Może tym razem jednak i oni dostaną podarek.
Może po latach wreszcie do drzwi ktoś zastuka,
Opuszczonych rodziców dziecko odszuka.
Bo czekać razem na Betlejemskiej gwiazdy nastanie,
To jest odwieczne Boskie przykazanie,
Może więc przypomni sobie ojca syn marnotrawny,
I postanowi wskrzesić obyczaj dawny.
Gdy kiedyś wspólnie z ojcem choinkę ciosali,
A potem na niej łańcuchy i bombki wieszali,
Potem wystanego w kolejce karpia przez mamę,
Wspólnie skrobali i trzymali sztamę.
Może wspomni córka , gdy z matką kroiła sałatkę,
Wpierw gwiazdkami skromną ozdobiwszy chatkę,
Potem mak ucierały na przemian w makutrze,
I snuły marzenia o lepszym jutrze.
Ale chyba za bardzo się już rozczuliłem,
I tę chwilę radosną w smutek obróciłem,
Dlatego już do Was z życzeniami spieszę,
I czarem nadchodzących dni Was pocieszę.
Bo przeżyciem szczególnym jest Boże Narodzenie,
Gdy świat się wzbogacił o Jezusa istnienie,
Więc rok w rok od dwóch tysięcy już lat,
Te szczególne Narodziny świętuje świat.
Życzę Wam radości, wzruszeń i przeżyć,
Które rok kolejny pozwolą Wam przeżyć,
W uzasadnionej nadziei i optymizmu atmosferze,
Która z Bożego Narodzenia swoją siłę bierze.
Niech każdy pod choinką znajdzie coś dla siebie,
Jak prezent rozpakuje poczuje się jak w niebie.
Niech Mikołaj potrafi spełnić Wasze marzenia,
Sprawi moc radości i zadowolenia.
Niech Waszych rodzin nieszczęście się nie ima,
Czy wiosna, lato, jesień jest czy zima,
A każdy wykonany w pocie czoła krok
Przypomina, że kolejne Święta są już za rok.
Księgowości niech nie męczy dziura budżetowa,
Niech nam się pełna optymizmu chowa.
Pilnuje rachunków i skrzętnie liczy kasę,
Może pod koniec budowy starczy i na basen.
Magda niech tak ułoży współpracę z recepcją,
Aby zadziwiała najemców taktem i perfekcją,
A panie z Golkondy od utrzymania czystości,
Ładem i porządkiem rozczuliły gości.
Jola niech klientów przez cztery pomnoży,
Hotele warszawskie finansowo rozłoży,
U niedowiarków niech pokona sceptycyzm wszelki,
Jak do Magnolii ustawiać będą się kolejki.
A panująca obecnie kadra naszej recepcji,
Niech osiągnie szczyty najwyższej perfekcji.
Swym urokiem i taktem tak rozbroi gości,
Że recepcja innych hoteli skręci się z zazdrości.
Zbyszek na promocję każdej oferty niech wpadnie,
I wyposaży apartamenty gustownie i ładnie,
Że jak gościom przyjdzie walizki pakować,
Dnia wyjazdu z Magnolii długo będą żałować.
Paweł co w małym palcu trzyma komputer
I informatycznej obsługi pewnie dzierży ster,
Niech tak komputery księgowości dostroi,
Że odczyty z home bankingu przynajmniej potroi.
Grzegorz niech tak sprzęty utrzymuje w porządku,
Aby gościom w czajnikach nie zabrakło wrzątku,
A gdy im przyjdzie ochota zażyć kąpieli
Zawsze gorącą wodę w podgrzewaczach mieli.
Nasza ochrona na wszystko niech ma baczenie,
Aby naszym gościom bezpieczne zapewnić schronienie,
Aby żaden intruz, na przykład w środku nocy,
W czasie sennych fantazji ich nie zaskoczył.
Radzie Nadzorczej życzę powściągliwości,
I z osiągniętych przez Zarząd wyników radości.
Niech się konstruktywnie układa nasza współpraca
Bo zgoda zawsze i wszędzie wszystkim się opłaca.
Naszym gościom życzę, żeby na Magnoliach chwile,
Przeżyli szczęśliwie a wspominali mile,
Niech każdy się tu czuje jak u siebie w domu,
I złego o nas słowa nie powie nikomu.
A naszym Magnoliom wróżę karierę światową,
Niech w swojej branży stworzą jakość nową,
Niech każdy tutaj gość, z zagranicy czy kraju.
Czuje się o niebo lepiej niż w raju.
Sobie życzę, aby tę budowę zakończyć wreszcie,
Usiąść w „Wodopoju” przy piwie i rzec: Nareszcie,
A następny już wiersz za rok w restauracji,
Chciałbym Wam odczytać przy świecach, przy kolacji.
To już wreszcie koniec wierszowania mego,
Chciałbym, aby każdy coś dla siebie zapamiętał z niego,
Aby nam się w Nowym Roku dobrze pracowało,
A satysfakcji ( i pieniędzy ) z pracy tu nie brakowało.
Andrzej
Etykiety:
Święta w Magnoliach
środa, 16 grudnia 2009
Prezes
Prezes – to nasza głowa rodziny, jego pasją są karty do gry… wkrótce zaprosi wszystkich do własnego muzeum kart.
Etykiety:
O NAS - prywatnie
Ewa


Ewa - nasz najświeższy nabytek, uwielbia sporty wodne i zimowe , w wolnych chwilach chodzi z córką na koncerty rockowe.
Etykiety:
O NAS - prywatnie
Ci, których „ nie widać „
Ci których „ nie widać „ a więc biuro, to osoby zajmujące się administracją i księgowością, to nasze główne centrum dowodzenia w składzie: Agnieszka, Magda, Edyta, Gosia i Zbyszek.
Etykiety:
O NAS - prywatnie
Asia

Asia – szybka i skuteczna w działaniu, dzięki niej nasze życie jest uporządkowane i wszystko ma swoje miejsce, całkiem wszechstronnie uzdolniona - potrafi naprawić nawet urządzenie biurowe.
Etykiety:
O NAS - prywatnie
Marta

Marta –stoi na straży poprawności dokumentów, bez zapłaty za nocleg - nie wpuści za próg, prywatnie ciepła i uczynna osóbka, kocha rower.
Etykiety:
O NAS - prywatnie
Jola

Jola – nasz kreatywny marketingowiec, miłośniczka ciekawostek internetowych, uwaga … „ wyżywa się na blogu” … ;-)
Etykiety:
O NAS - prywatnie
Kasia M

Kasia M – pozytywnie zakręcona „ pani z recepcji w afro „ , miłośniczka dziwacznych kolczyków , zawsze wie co w trawie piszczy.
Etykiety:
O NAS - prywatnie
Kasia S


Kasia S – pracowita i wytrwała, niezmordowana instruktorka jazdy konnej, miłośniczka zwierząt małych i dużych.
Etykiety:
O NAS - prywatnie
poniedziałek, 7 grudnia 2009
Święta w Magnoliach
Dużymi krokami zbliżają się Święta,
My też już czekamy i wspominamy ubiegłoroczne nasze spotkanie Świąteczne
Zapraszamy do przeczytania wiersza
Autor: nasz szef - Andrzej Rzepkowski
Etykiety:
Święta w Magnoliach
Subskrybuj:
Posty (Atom)


